Dziś Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego. Jakoś ta nasza polszczyzna ma coraz mniej fanów, nie wiedzieć czemu. Coraz częściej atakują ją wojownicy, dla których prawy Alt to klawisz zbędny - nie wiemy wtedy, czy przez "robic laske" mają na myśli robienie laski czy łaski, a "jestem dzis w sadzie" oznacza, że zeznają w sprawie o alimenty czy też zbierają jabłka. Dawaj więcej! →
21 lutego 2013 |
język i media |
Dziś napis love atakuje najbardziej. Ale nie każdy wie, że love to nie tylko miłość. To też zero. Miłość, czyli nic - moglibyśmy powtórzyć za piosenką o tangu dla sztuk dwóch. Dawaj więcej! →
14 lutego 2013 |
język |
W filmach nie przestają mnie bawić sceny, kiedy bohater podnosi słuchawkę i wybiera numer telefonu. Nie z pamięci telefonu, tylko normalnie z palca wklepuje 6-7 cyfr i dzwoni. Co za bezedura! Kto dziś pamięta jakikolwiek numer poza własnym? Niektórzy nawet z tym mają problem. Nie pamiętamy już prawie nic, bo przecież dziś wszystko można gdzieś sprawdzić. Eksportować kontakty, pliki trzymać w chmurze, ostatecznie nawet to co najważniejsze zapisać w oldskulowym notatniku. Po co cokolwiek pamiętać? Łatwiej jest nie zaprzątać sobie głowy głupotami. Czy nie? Dawaj więcej! →
13 lutego 2013 |
jak żyć i lajfstajl |
Nagle mamy nowe testy na prawo jazdy i zonk. Ludzie ich nie zdają! Co robić? Jak żyć, panie premierze? Do tej pory normalnie uczyliśmy się testów na pałę, odpowiedzi były wykute na blachę i nawet przeciętny pawian mógł przystępować do pokazu sztuki cyrkowej na placu. A teraz nawet testy stały się torem przeszkód. Czy to może wyglądać normalnie? Dawaj więcej! →
6 lutego 2013 |
jak żyć i lajfstajl |
Kiedy zakładałam bloga, byłam biedną, smutną i rozmazaną dziewczynką z zapałkami. Zdarłam sobie łokcie i kolana w poszukiwaniu ładnego szablonu wordpressowego. Nie tylko ja zresztą, ale i cały wspierający mnie team. Dziś jestę blogerę z gładką skórą na licu i błyskiem w oku. I nareszcie jest tak, jak być powinno od początku! Chłopaki z sixbox.es wylali teralitry krwi i potu, rezygnowali z piątkowych wyjść na piwo, rysowali i kodowali, nie spali kilka nocy, posłusznie spełniając wszystkie moje zachcianki. Gdy już schudli po kilkanaście kilo, sami wymalowali wreszcie szablon jak... jak malowanie właśnie! Od dziś wittamina.pl świeci nowym lookiem. Jest prosty jak ja - zwykła dziewczyna ze wsi. Dawaj więcej! →
2 lutego 2013 |
internety i na marginesie |