31 października 2014

Czy Halloween pochodzi od Hallo? Albo od hell? Święto Halloween wywodzi się z celtyckiego święta Samhain, które oznaczało koniec czasu zbiorów i początek zimy. Celtowie wierzyli też, że to most do świata zmarłych. Ale co znaczy słowo Halloween i skąd się wzięło?

Dziwne słowo

Halloween, pisane też jako Hallowe’en to skrócona fraza All Hallow Even. Z czasem opuszczono pierwszy człon All, a Hallow Even połączono do Hallowe’en – pamiętacie, jak pisałam o tym, że apostrof zastępuje opuszczone litery, prawda?

Even, a dziś eve, to „wigilia”. Tak jak Christmas Eve – Wigilia Bożego Narodzenia. Hallow znaczy „święty” – jak w modlitwie „Ojcze nasz” fragment Hallowed be thy name, czyli „święć się imię Twoje”. Zatem Halloween oznacza wigilię wszystkich świętych. W kalendarzu Celtów 31 października był ostatnim dniem roku i nocą czarownic.

Jak to się czyta?

Halloween wymawiamy w uproszczeniu jako /haloŁIN/, akcentując ostatnią sylabę. Dokładnie rzecz biorąc czytamy to tak:

Cukierek albo psikus

W Polsce coraz popularniejsza staje się zabawa dzieciaków w zbieranie słodyczy. Wiele osób uważa, że to niedobrze, że obce tradycje pchają się do słowiańskich domów. Ja już pisałam o tym przy okazji tekstu o typowo polskim narzekaniu. Może zamiast oceniać, wittłumaczę po prostu, skąd się to wzięło.

Trick or treat to „cukierek albo psikus”, a dokładnie „psikus albo poczęstunek” – treat nie oznacza wcale nic słodkiego, tylko po prostu jakiś przysmak. Ten zwyczaj wywodzi się z tradycji odwiedzania domów i zbierania „ciast duszy” na pamiątkę wszystkich ochrzczonych dusz, za które tej nocy należało się modlić.

Dynie a diabeł

Wydrążona dynia z wyrzeźbioną przerażającą twarzą i oświetlona od środka świeczką nazywa się jack-o’-lantern i oznacza „Jack z lampionem”. Kiedyś takie lampiony robiono z rzepy lub tykwy. Miały one stanowić wskazówkę dla zbierających „ciasta duszy” i odstraszać złe duchy. A nazwa pochodzi z irlandzkiej legendy, w której po drodze do domu z baru nocą Jack (czyli nasz Jasiek) spotkał diabła, przebiegle nakłonił go, żeby się wspiął na drzewo, a potem na korze wyrył znak krzyża i tym samym uwięził go na drzewie. Zawarł z nim pakt, że nigdy nie dostanie jego duszy, więc całe życie balował do woli. Niestety po śmierci nie wpuszczono Jacka do nieba, a zgodnie z umową diabeł z piekła też go wygonił, rzucając w niego rozżarzonym węglem. Żeby nie zmarznąć, Jack włożył węgielek do pustej rzepy i od tego czasu Jack i jego lampion wędrują po świecie, szukając spoczynku.

Filmy o Halloween

W filmach i serialach motywów Halloween jest dość sporo, ponieważ to bardzo żywy (choć przecież wcale nie, nomen omen) zwyczaj w USA. Jest oczywiście mnóstwo horrorów, których ja akurat nie mogę oglądać, więc wolę klimaty komediowe. Jeśli macie ochotę się trochę pośmiać w tym klimacie, polecam Wam moje ulubione dwa odcinki z Halloween „Współczesnej rodziny” (Modern Family) – odcinek s02e06 o tytule „Halloween” i s04e05 „Open House of Horrors”.

Ja tam się bać nie lubię, ale są tacy, którym strach sprawia frajdę. Jeśli do nich należycie, życzę Wam, żeby ktoś Was dziś dobrze przestraszył. Miłej zabawy!

  • Kiwdziu

    Mogę się przyznać, że wszystko już wiedziałem?

    • Sądząc po awatarze, nie jestem zdziwiona.

  • Ja dokształciłam się w tym roku, kolejny raz pisząc o diy na halloween.

  • Historii o jack-o’-lantern nie znałam ;)

    A odcinki seriali poświęcone Halloween są świetne i zdecydowanie przebijają bożonarodzeniowe.

  • Behinder

    Eee no Arlena jedynki „Helloween” nie widziałaś? :) swoja droga nigdy nie umiałem czytać tych angielskich fonetycznych krzaczków ;d

    • Nie widziałam. Nie mogę oglądać horrorów.

      • Behinder

        Nawet „Koszmar z ulicy wiązów” ?

        • Nie mogę ryzykować. Jak coś ma w tytule „koszmar”, to znak, że nie jest dla mnie.

          • Behinder

            Ale kiedyś gdy oglądałem to na VHS (c.a 1990) to jakiś dowcipniś przetłumaczył to jako „Nocne Mary” więc byś się mogła dać oszukać ;)

  • Ana

    Chyba jedyny rozsądny i rzeczowy wpis o Halloween, jaki w tym roku przeczytałam. I chyba nie tylko w tym roku :)

    • Bardzo dziękuję! :)

      • Ana

        Proszę bardzo! I chcę więcej :)

  • Akasza

    Według mej najlepszej wiedzy użyła Pani błędnego zwrotu,to nie jest: All Hallow Even, tylko All Hallow’s Eve czyli Wigilia Wszystkich Świetych. Jeśli o eskę po Hallow nie warto się spierać, to stanowczo słowo Even jest błędne, to wigilia czyli Eve a nie zwrot Even czyli nawet lub kwita, nie jest to też żaden „event”, choć wydarzenie dla Amerykanów niewątpliwie. Pozdrawiam