22 stycznia 2015

Symbol & po polsku nazywamy etką, a po angielsku to ampersand. Jak wiele innych symboli, coś zastępuje – francuskie et, angielskie and czy niemieckie und. A czy może zastąpić polskie „i”?

Skąd się wziął?

To połączenie liter „et” z łaciny. Powoli znak ten ewoluował i około roku 810 stał się tym, co najczęściej spotykamy dziś, choć w różnych krojach wygląda różnie, czasem na przykład w kroju pochyłym przypomina swoje wcześniejsze warianty.

Pierwszy symbol pochodzi z roku 131, a ostatni to rok 810. [źródło]

Takie tworzenie symboli z dwóch lub więcej znaków to ligatura. Najczęściej spotykanymi ligaturami w polskiej typografii są symbole powstałe z połączeń liter „fi” oraz „fl”, choć nie wszystkie fonty je obsługują.

Dawniej popularną ligaturą był symbol „zł”, spotykany na starszych polskich maszynach do pisania, który miał szerokość jednego znaku.

Co znaczy?

Znaczy właśnie to samo co polskie „i”, tylko problem jest taki, że polskie „i” – w przeciwieństwie do and, undet – to jedna litera. Dlatego polskiego „i” nie zastępuje, bo nie ma już co skracać.

Niepoprawne zatem będzie napisanie po polsku *Kasia & Tomek czy *mama & tata. Etkę stosuje się czasem jako ozdobny element typograficzny w niektórych tytułach prasowych, np. „Dom & Wnętrze”, ale to naprawdę wyjątkowe zastosowanie w języku polskim. Dlatego po polsku najlepiej unikać.

Jak stosować?

Stosować go można zatem w obcych językach, w których odpowiedniki „i” mają więcej niż jedną literę. Dlatego pojawia się czasem w tytułach anglojęzycznych filmów.

Ze spacją czy bez?

Gdy łączy wyrazy lub frazy, otaczamy go spacjami, np. rock & roll, bed & breakfast czy Home & You. Gdy łączy pojedyncze litery, spacji nie dodajemy, np. R&B, C&A, H&M, m&m’s.

Jak napisać?

A właściwie jak go narysować? Bo uczenie się pisowni nowych znaków to jak plastyka dla początkujących. Ponieważ żyją jeszcze ludzie, którzy piszą ręcznie (może razem ze mną też do nich należycie), gdy zdarzy się zanotować ten symbol, warto wiedzieć, jak to zrobić. Oto z lewej ściąga godna pierwszoklasisty:

A z prawej uproszczona wersja, której niektórzy używają w piśmie ręcznym. Do wyboru do koloru.

Mam nadzieję, że pomogłam. Peace & love!

  • moja wyobraźnia mknie ku bekonowym m&m’s :D

    • To niestety był okrutny żart primaaprilisowy na ich amerykańskim fanpejdżu, ale to prawda, że bardzo dużo ludzi się po nim rozmarzyło. :)

    • Dobrze słyszeć, że nie byłam jedyna! ;)

  • Jakub Stepien

    Eureka! Gdybyś zapytała mnie dlaczego nie powinno się używać & w naszym języku, w życiu bym nie wpadł, że ze względu na długość słowa „i” :D Czuję się mądrzejszy – dzięki! :D

    • Nie ma za co! Zawsze mnie bardzo cieszy, gdy ktoś się cieszy, że się czegoś u mnie dowiedział nowego. :)

      • Jakub Stepien

        Nie omieszkam pochwalić się wśród znajomych swoją wyjątkową wiedzą na temat „&” przy najbliższej okazji :P

        • Na pewno wszystkie dziewczyny będą pod wrażeniem i zechcą się pilnie z Tobą umówić na randkę. ;)

          • Jakub Stepien

            I bez tego większość chce ;) Ale po tej sprytne zagrywce będą dodatkowo piszczeć z zachwytu :D

  • Artur J.

    Ja zawsze zaczynałemm z drugiej strony, ale może faktycznie tak jest lepiej. Wychodzi jakby zgrabniej, ale czasem mi się myli, w którą stronę zawinąć na górze. :) Muszę poćwiczyć.

  • kto by pomyślał :D Dziękuję za oświecenie!

    • Nie ma za co. Ja tylko niosę pomoc. :)

  • ZAWSZE patrzę na klawiaturę, kiedy piszę etkę ręcznie :D

    • Dobra ściąga – zawsze pod ręką. :)

  • A np. rock’n’roll? Chodzi o to ‚n’. Wiesz może, Arlena, skąd to się wzięło?

    • Pewnie. Apostrof zastępuje jedną lub więcej liter – w tym przypadku każdy z nich zastępuje po jednej. Pełne rozwinięcie to rock and roll. :)
      Więcej o wszystkich sekretach apostrofów napisałam już kiedyś tu: http://wittamina.pl/apostrof-w-zlym-miejscu/

  • Ale numer, nie wiedziałam o tym! Tzn. nigdy się nad tym nie zastanawiałam i czasem to bezmyślnie stosowałam. Jak zwykle: dziękóweczka!

    Czyli tak może być:
    Best regards,
    Nathalie & daughters

    ale już tak ABSOLUTNIE nie!
    Najlepsze pozdrowionka
    Natalia & córki

    (bo kto by używał słowa „pozdrowionka”, prawda???!)

  • A jeśli chcę zastąpić słowo „oraz”, a nie „i”? :)

    Ale powiem, że nie mógłbym potraktować poważnie człowieka, który zakończyłby maila do mnie, pisząc:

    Pozdrawiam,
    Janusz & żonka

  • dobra jesteś!

  • a co z tym: http://sjp.pl/przys%B3owiowy
    „powszechnie znany”? :)

  • Przydatne, zwłaszcza, że naprawdę nie wszystko wiedziałam – tym bardziej dzięki za przybliżenie w pigułce :)

    • Bardzo proszę, cieszę się, że się przydało. :)

  • wanda

    Ja piszę w przeciwną stronę, ale spoko – pół klasy litery i cyfry pisało nie z góry do dołu, a od dołu ku górze. A tego znaczka po prawej stronie dotąd nigdzie nie spotkałam.

    • Spotkałabyś, gdybyś pomieszkała trochę z Amerykanami, bo często używają w piśmie ręcznym. :)

  • Pingback: Okulary czy soczewki? | wittamina - najzdrowszy rozsądek()

  • Łukasz

    A skąd ta dziwna nazwa? Ampersand – czyżby to był jakiś piasek do mierzenia natężenia prądu? Nie! To wykorzystanie łacińskiego „per se” („And per se And”) – świetnie o takich rzeczach opowiadają edytorzy słownika Merriam-Webster (Tutaj: https://youtu.be/AjZ3I7mowh4 )

  • Dominik

    Dziękuje za wyjaśnienie, od zawsze wiedziałem jak się to piszę i w sumie już znam to w całej pigułce dzięki tobie, dzięki za uwolnienie skrótu :)

  • Pingback: Résumé .#2 – przegląd lutego – Alabasterfox.pl()

  • Grzegorz Mańko

    Wniosek dotyczący użycia & w języku polskim trochę psuje moją koncepcję wymowy nazwy sklepu H&M. Przyjęło się, że mówiąc po polsku mówi się [ha en em] albo [ha end em]. Czyli litery wymawia się po polsku ale & już po angielsku (lub w tych okolicach). Bardziej konsekwentnie byłoby mówić [ejdż end em] albo – tak myślałem dotychczas – [ha i em]. Ale skoro & nie może zastępować „i”, bo „i” jest na to za krótkie to wymowa [ha i em] jest bez sensu. Zostaje więc tylko [ejdż end em]… Jak żyć w takiej sytuacji?

    • Marcel

      Pracowałem w owym sklepie i stosowana jest wymowa całkowicie spolszczona „ha i em”. Używają jej pracownicy i występuje w różnych komunikatach, które puszczane są w sklepie. Mimo to każdy mówi jak uważa. ;)