9 kwietnia 2014

Przecinki to magia, którą mało kto zna. Niby wszystko można sprawdzić, poczytać, poszukać przykładów, ale komu by się chciało?

O tym, gdzie wstawić przecinek, a skąd go usunąć, można by napisać tomy i ja tego tu robić nie będę. Są rzeczy oczywiste, takie jak oddzielanie elementów, które wymieniamy jeden po drugim, albo przecinek po imieniu, gdy się do kogoś zwracamy:

Zamiast pisać o wszystkich możliwych regułach, skupię się na błędach, które najczęściej widzę i które najczęściej muszę poprawiać.

Przecinek + spacja = WM

Najpierw słowo o interpunkcji – po przecinku zawsze powinna być spacja. Nie przed nim, tylko po. Piszemy więc:

Tytus, Romek i A’Tomek

a nie

*Tytus,Romek i A’Tomek
*Tytus , Romek i A’Tomek
*Tytus ,Romek i A’Tomek

że, który, aby, bo, więc, ale

Tak. Większość osób wie, że przecinki zwykle stawiamy przed zaimkami i spójnikami, które rozpoczynają zdanie podrzędne, takimi jak „że”, „który”, „żeby/aby/by”, „bo/ponieważ/bowiem”, „więc”, „ale/lecz”:

Większość osób wie, że to robimy.
Większość osób nie wie, kiedy to robić.
Większość osób wie, ale nie wszyscy wiedzą jak.
Myślę, więc jestem.
Stary, ale jary.
Moje serce to jest muzyk, który zwiał z orkiestry, bo nie z każdym lubi grać.

to

Nie. W zdaniu pojedynczym przed „to” nie stawiamy przecinka, bo nie rozdzielamy nim podmiotu i orzeczenia, a „to” w zasadzie zastępuje „jest to”. Mimo że w tym miejscu w mowie możemy czasem zrobić pauzę, np. dla stopniowania napięcia:

Klientów informujemy, że Rabat to stolica Maroka.
Najgorętsze dziewczyny to rudzielce.

Uwaga: W zdaniu złożonym, gdy „to” rozpoczyna część podrzędną, przecinek możemy postawić, ale to akurat jest logiczne. Najwięcej błędów pojawia się niestety w zdaniach pojedynczych.

Jeśli się nie znam, to się nie wypowiem.

a

Czasem tak, czasem nie. Zwykle przed „a” nie ma przecinka – gdy oddziela dwa podobne pojęcia, np. dwa rzeczowniki:

kobieta a mężczyzna
między młotem a kowadłem

Przecinek wstawiamy wtedy, gdy dodajemy dopowiedzenie, wtrącenie lub kolejne zdanie pojedyncze:

Ja cię kocham, a ty śpisz.
Zarobiliśmy dużo, a nawet bardzo dużo.

czy

Czasem tak, czasem nie. Bez przecinka, gdy „czy” znaczy „lub”:

Kawa czy herbata?
Wolisz być na górze czy na dole?

Z przecinkiem, gdy „czy” rozpoczyna zdanie podrzędne:

Zapytał, czy może mnie pocałować.
Nie wiem, czy już ci o tym mówiłam.

i zwykle gdy „czy” się powtarza, choć nie jest to błąd, jeśli przecinka tu nie użyjemy:

Powiedz mi, czy tego chcesz, czy nie.

Powtórzone i, albo, ani itp.

Tak. Gdy spójnik taki jak „i”, „albo”, „ani” itp. się powtarza, przecinek wstawiamy przed drugim i każdym następnym powtórzeniem:

Albo rybki, albo akwarium.
Zjedz za mamę i tatę, i braciszka, i siostrzyczkę, i ciocię Jadzię.
Józek już ani nie wpada, ani nie pisze, ani nie dzwoni.

itp. itd.

Nie. Przecinka nie stawiamy przed „itp.” i „itd.”, bo rozwinięcie tych skrótów to „i tym podobne” i „i tak dalej”, a przed „i” przecież przecinka nie stawiamy:

Hoduję takie zioła jak miętę, melisę, bazylię itp.

czyli

Tak. Przed „czyli” przecinek ma być:

Pan Tadeusz, czyli Ostatni zajazd na Litwie
Job, czyli ostatnia szara komórka

chyba że, mimo że

Tak. Tu stawiamy przecinek, ale nie przed „że”, tylko przed całym wyrażeniem:

Nie zabiję cię, chyba że jeszcze raz powiesz „Co?”.
Lubię Artura, mimo że mieszka w Sosnowcu.

jak

Czasem tak, czasem nie. Przy zwykłym porównaniu nie stawiamy przecinka:

chudy jak szkapa
Szarpał jak Jehowy klamkę.

Ale gdy „jak” rozpoczyna zdanie podrzędne, to już tak:

Wiesz, jak to zrobić.
Krzysiu, powiedz mi, jak mam żyć.

niż

Czasem tak, czasem nie. Podobnie jak z „jak” – w ramach jednego zdania pojedynczego przecinka nie używamy:

mniej niż zero
stawka większa niż życie

Ale w zdaniu złożonym przed kolejnym zdaniem pojedynczym (czyli takim segmentem dłuższego zdania, gdzie jest przynajmniej jeden czasownik) – tak:

To było łatwiejsze, niż myślałem.
Jesteś młodsza, niż pisałaś na fejsie.

Imiesłowy

Tak. A dokładnie w zdaniach złożonych z imiesłowowymi równoważnikami zdań. Wiem, brzmi strasznie, ale to wcale nie skomplikowane:

Czekając na zielone światło, poprawiała makijaż.
Poprawiała makijaż, czekając na zielone światło.
Wszedłszy na stół, krzyknęła „To jest napad!”.

Jak uważasz

Czasem zdarza się tak, że językoznawcy czy korektorzy nie są zgodni co do użycia przecinka w konkretnym miejscu. Bywa, że jego wstawienie zależy od przerwy na wdech, intonacji czy długości zdania, dlatego nie zawsze te reguły są czarno-białe. Zazwyczaj jednak wstawienie przecinka (lub jego brak) da się uzasadnić. Mnie w tej chwili więcej kłopotliwych przykładów nie przychodzi do głowy, ale jeśli macie pytania albo własne spostrzeżenia, to śmiało. Można też poszukać samodzielnie np. na bardzo fajnej stronie z przecinkami – Proste przecinki.

Mam nadzieję, że pomogłam.

  • Z przecinkami kojarzy mi się zawsze ten fragment: http://youtu.be/oBm66DQQUTU

    • Też mi czasem smutno, że niektórzy tak myślą, bo też pracuję jako korektor i słyszę „Tylko na Ciebie czekamy”. A ja myślę sobie wtedy „Nie róbcie tyle błędów, to będę pracować szybciej”. :)

      • W pełni się zgadzam :) Przydałoby się więcej szacunku do języka pisanego, a szczególnie wśród ludzi, którzy pisząc zarabiają na chleb.

      • Kamil

        Gdzieś jeszcze zatrudnia się korektorów? O_o

  • Piotrek Gniewkowski

    No pomogłaś. :)

  • Jacek Zięba

    „Pan Tadeusz, czyli Ostatni zajazd na Litwie”. Mam pytanie co do użycia wielkiej litery w wyrazie „Ostatni”. Wiem, że czasem ludzie piszą go z wielkiej litery, a czasem nie. Chodzi o to, że wyraz rozpoczyna drugi tytuł książki, czy powód jest inny? Z drugiej strony, tytuł jest tylko jeden.

    • Tak, to tak jakby drugi (alternatywny) tytuł.

      • Jacek Zięba

        Czy w takim razie powinniśmy pisać „Hobbit, czyli Tam i z powrotem”?

        • Akurat w tytułach ta pisownia zależy od autora – jeśli chce, żeby druga część była tylko wyjaśnieniem, a nie drugim tytułem, wielka litera nie jest potrzebna. A chyba właśnie tak było z Hobbitem.

          • Jacek Zięba

            Dzięki wielkie :)

  • Akurat ostatnio sprawdzałam jak jest z przecinkiem przed „to”, czasem należy go postawić. Trudno mi z telefonu podawać przykłady, ale na stronie poradni PWN jest wyjaśnienie.

    • Chętnie zobaczę te przykłady. Na pewno ten przecinek jest tam uzasadniony, ale na pewno nie są to proste zdania pojedyncze, np. „Pies to najlepszy przyjaciel człowieka”, a to właśnie w takich wiele osób niepotrzebnie wstawia przecinek.

  • Dzięki :) Choć pewnie i tak, się nie naucz’ę…

  • W, końcu, coś, dla, mnie. Z, przecinkami, mam, problem, od, przedwojny. :-)
    Dzięki.

  • Ula

    Mnie w całym tekście brakuje jeszcze jednego przecinka :) Po „drugim”:

    „Są rzeczy oczywiste, takie jak oddzielanie elementów, które wymieniamy jeden po drugim albo przecinek po imieniu, gdy się do kogoś zwracamy:”

    • To takie miejsce, w którym przecinek może być, ale nie zawsze musi. Ale skoro cierpisz bez niego, proszę bardzo – wstawiam.

      • Ula

        Jeśli nie musi, to w jakich sytuacjach? Tutaj oddziela zdanie podrzędne, więc się przydaje moim zdaniem.

        • Pewnie, że oddziela, dlatego się z tą argumentacją nie kłócę. Ale czasem nie trzeba oddzielać tego zdania pojedynczego dwoma przecinkami (po obu jego stronach), tym bardziej, gdy całe zdanie nie jest bardzo długie. Poza tym wiele osób może zmylić to, że ten drugi przecinek jest przed „albo”. To jest właśnie świetny przykład szarej strefy – jeden korektor to poprawi, a inny nie.

  • Pamiętam jeszcze z lekcji polskiego przykład zdania, którego przecinek zmienia znaczenie:
    1. „Gdy dzieci weszły, na stół podano obiad”;
    2. Gdy dzieci weszły na stół, podano obiad”

    • Tak jest. Albo:
      1. Moja stara piła leży w piwnicy.
      2. Moja stara piła, leży w piwnicy.

  • W takim razie najczęściej popełniałem błąd przy „mimo że/chyba że”. Jestem w szoku! :) Dzięki, Arlena!

  • AJ

    „Hoduję takie zioła jak miętę, melisę, bazylię itp.”

    Ciekawa konstrukcja. Spodziewałbym się tu raczej czegoś w rodzaju: „jak mięta, melisa, bazylia itp.”.

    BTW, zdaje się, że zasada 90.H.2 http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629798 nakazuje postawić przecinek przed „jak”, ale nie jestem jej fanem.

    • Właśnie ja też nie, a poza tym widzę, jak wiele osób tego nie stosuje. To nie jest też twarda zasada, więc traktowałabym ją raczej jako wskazówkę.

  • Jonasz Sowada

    Mnie uczyli w podstawówce, że gdy pojawiają się w zdaniu słowa typu gdy, jeśli, kiedy, nie wstawia się słowa to tylko przecinek.

    • O ile rozumiem to przy „gdy/kiedy”, nie widzę przeciwwskazań przy „jeśli”. Poza tym, mnie w szkole uczyli, że Pluton to dziewiąta planeta Układu Słonecznego. Dużo się od tego czasu zmieniło. :)

      • Jonasz Sowada

        (:
        Jestem ścisłowcem, nie znam się, ale właśnie pamiętam coś takiego.
        Dzięki za doinformowanie (:

      • Kamil

        Pluton odzyskał status planety kilka dni temu :P

        • Jonasz Sowada

          Co?

  • Kamil

    Co do powtórzonych spójników, to tylko jeśli są równorzędne, takie też zresztą przykłady dałaś, ale są takie zdania, gdzie np. występują dwa „i” niedaleko siebie i przecinków nie powinno być. Konkretny przykład do głowy jakoś nie przychodzi w tej chwili, ale na pewno istnieje.

  • Wow, podziwiam i dziękuję! Powinnam to sobie wydrukować i powiesić nad biurkiem! Nie wiedziałam zwłaszcza o tym ‚czyli’, a często tego słowa używam (scroll w górę strony, aby sprawdzić czy w tym przypadku należy postawić przecinek przed ‚a’ ;))
    P.S. I bardzo mi się podobały te wstawki z mikrohumoru :)

  • Angelika JJ

    Ogólnie rzecz biorąc, raczej nie mam problemów z przecinkami (trzy lata na humanie w końcu zobowiązują, choć czasem coś niechcianego gdzieś się trafi, albo zgubi), ale chciałam się wypowiedzieć odnośnie innej kwestii, którą poruszyłaś. Mam na myśli stawianie spacji przed znakami interpunkcyjnymi. Zauważyłam, że taki okropny zwyczaj mają młodsi użytkownicy Internetu (około wieku gimnazjalnego, a nawet – co z przykrością zauważam – dzieci ze szkoły podstawowej). Robią to nagminnie i celowo, ale ja NIE WIEM, jaki jest tego cel. Kiedy widzę taki zabieg, aż mnie razi po oczach! I strasznie irytuje! Co jest „fajnego” w robieniu odstępów przed znakami interpunkcyjnymi? >.<

    Pozdrawiam ciepło :)

    Angelika JJ

    ____

    http://angelikaproject.blogspot.com/

  • „Przecinek znika, gdy w zdaniu tkwi:
    ani, bądź, oraz, lub, albo, czy, ni.
    I maleńkiego także się boi,
    więc obok niego raczej nie stoi”
    Wierszyk z podstawówki, kilkanaście lat minęło, a mi nadal siedzi w głowie :)

  • jola

    pytanie,czy przecinki w tym zdaniu są prawidłowo postawione: ” W związku z Pana zapytaniem,informujemy że na podstawie umowy jest Pan najemcą..

    • Oczywiście nie. Powinien być przeniesiony przed „że”.

  • Pingback: Darmowy kaganek oświaty | Sloganopis()

  • onk

    Cześć, czy w tym zdaniu przecinek jest poprawnie postawiony: „Podczas dokręcania śruby, śruba jest jeszcze bardziej rozciągana, a tuleja (…)”? Pomijając fakt, że powtórzenie słowa „śruba” średnio tu pasuje :) Generalnie pytanie sprowadza się do konstrukcji z „podczas robienia czegoś, to…”. ‚Na czuja’ w tym przykładzie mi to nie pasuje, ale w innych już tak. Jak jest w rzeczywistości? :) I przy okazji, czy po ‚generalnie’ przecinek byłby błędem (jak powyżej)? Moim zdaniem zależy to od tego, gdzie kładziemy akcent w zdaniu. Pasują mi obie wersje.

    • Nie, po wyrażeniu „podczas czegoś” nie stawiamy przecinka. To zdanie jest koślawe nie tylko ze względu na powtórzoną śrubę, ale i niepotrzebną stronę bierną. Lepiej brzmiałoby „Podczas dokręcania śruba się jeszcze bardziej rozciąga”.
      Po „generalnie” przecinka bym nie postawiła, ale przede wszystkim – nie użyłabym słowa „generalnie”. To taki wtręt bez znaczenia, którego lepiej unikać i już. :)

  • Zakręcona Ala

    Jeżeli użyję słowa ,,oraz” i ,,i” w jednym zdaniu powinnam stawiać przecinek? Np. Ostatnio zauważyła że pewien chłopak przechodzi codziennie koło jej domu oraz że zawsze zatrzymuje się pod drzewem i obserwuje budynek.